Jak (nie) kupować suknię ślubną… cz.2

JAK (NIE) KUPOWAĆ SUKNIĘ ŚLUBNĄ... CZ.2

 

W poprzedniej części poradnika jak (nie) kupować suknię ślubną zajęliśmy się określeniem idealnego czasu na zakupy. Wiesz już, że nie opłaca się wybierać sukni ślubnej z rocznym wyprzedzeniem i znasz powody, dla których nie warto też czekać do ostatniej chwili.

Teraz, kiedy już wybrałaś odpowiedni moment na szturm salonów ślubnych, powinnaś zastanowić się nad tym, kogo zabrać ze sobą.

Oczywiście są na świecie panny młode, które z wyborem sukni ślubnej poradzą sobie samodzielnie. Jednak takich indywidualistek jest stosunkowo mało, a większość przyszłych żon chciałoby usłyszeć radę od kogoś zaufanego. Kogo więc zabrać ze sobą – mamę, przyjaciółkę, siostrę…? A może wszystkie wymienione w ramach kobiecej grupy wsparcia?

ZAKUPY DRUŻYNOWE?

W wymarzonej sukni ślubnej chcesz zapewne nie tylko podobać się sobie, ale także sprawić, aby Twoi goście oniemieli z zachwytu. Dlatego do salonu ślubnego postanawiasz zabrać doradcę. W naszej tradycji przyjęło się, że pan młody nie powinien oglądać wybranki w sukni ślubnej przed ceremonią, poza tym pewnie chciałabyś go w tym szczególnym dniu zaskoczyć i oczarować. Dlatego raczej nie planujesz zabrać go ze sobą… Choć trzeba przyznać, że obecnie coraz częściej pary wybierają razem ślubne stroje.

Zastanawiasz się zatem nad tym, kto posłuży Ci szczerą radą. Możliwe, że po zaręczynach chęć pomocy w wyborze sukni zgłosiły kolejno: mama, babcia, siostry, dalekie kuzynki, najlepsza kumpelka i przyjaciółki z dzieciństwa. Dodatkowo Twoja przyszła świadkowa także czuje się w obowiązku pomóc Ci w tej ważnej decyzji.

Czy więc zabrać ze sobą je wszystkie…?  Absolutnie nie.

Pomimo tego, że na pewno Twoje koleżanki mają jak najlepsze intencje, nie powinnaś traktować wyboru ślubnej sukienki jak sportu drużynowego. Zbyt duża ilość doradców na pewnie nie ułatwi Ci podjęcia decyzji, a może nawet jeszcze utrudnić wybór. Po pierwsze, gust każdej z Was jest inny, co z pewnością zauważyłaś już na zwyczajnych zakupach z przyjaciółkami. Dlatego nie warto tracić czasu na mierzenie dużej ilości sukienek ślubnych, które podobają się Twoim koleżankom lub krewnym, a Tobie – niekoniecznie. Po drugie, niestety nie wszystkie zachwyty będą szczere. Im większa grupa doradców, tym prawdopodobniej mniej szczerych opinii. Grono przyjaciółek zapewne nie będzie chciało Cię urazić i pochwali prawie każdy Twój wybór.

Dlatego lepiej zdecydować się na jednego lub dwóch zaufanych doradców niż zabierać ze sobą towarzystwo przypominające jury festiwalu filmowego. Jedna szczera opinia od serca jest lepsza od zachwytów tuzina koleżanek.

TO TY JESTEŚ PANNĄ MŁODĄ

To proste stwierdzenie jest tym, o czym musisz cały czas pamiętać. Tak, to Ty jesteś panną młodą, dlatego masz decydujący głos w sprawie sukni ślubnej. Oczywiście, warto zasugerować się szczerą radą kogoś zaufanego, kto życzy Ci dobrze, lub skonsultować ze specjalistą. Jednakże wybór prawdopodobnie najważniejszej sukienki w życiu nie powinien podlegać zbyt dużym wpływem zewnętrznym.

Możliwe, że, szukając inspiracji, przeglądałaś blogi i poradniki ślubne albo zdjęcia z wesel Twoich koleżanek. Prawdopodobnie też ktoś próbował udzielać Ci rad.  Niekoniecznie jednak powinnaś sugerować się wpływami z zewnątrz i tym, w jakiej sukni ślubnej wystąpiła Twoja ulubiona gwiazda. Musisz pamiętać, że wybierasz kreację, w której spędzisz najpiękniejszy dzień życia, i dlatego powinnaś nie tylko pięknie wyglądać, ale też czuć się dobrze.

Dlatego nie zawsze warto całkowicie polegać na najnowszych trendach lub ślepo sugerować się opiniami osób, które towarzyszą Ci w wybieraniu sukni. Jeśli więc słyszysz okrzyki zachwytu nad sukienką, którą pragniesz jak najszybciej zdjąć…. Po prostu zdejmij ją i przymierz następną.

Wybór sukni ślubnej powinien być Twoją decyzją, jednak szczera i dobra rada zaufanej koleżanki, mamy lub doradcy w salonie może ułatwić Ci wybór. Nie bój się więc korzystać z porad, jednak ostateczną decyzję podejmij sama.

W razie pytań - służymy fachową pomocą oraz doradztwem. Zapraszamy.

White Roses